Umowa o dzieło – warto wiedzieć

Umowę o dzieło definiuje kodeks cywilny w art. 627. Zapisano tamże, że przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do jego wykonania, a zamawiający do zapłaty za wykonane dzieło. Stosowanie umowy o dzieło budzi szereg wątpliwości, bo dość trudno zakwalifikować przedmiot umowy właściwie, tj. jako dzieło, zlecenie czy świadczenie usług.

Stała współpraca firm z prawnikiem pozwala uniknąć ewentualnych niedomówień i odpowiednio oznaczyć konkretne umowy wykonywane na rzecz tej firmy zarówno przez osoby fizyczne jak i np. inne firmy. Nawet okazjonalne usługi prawnicze gliwice coraz częściej wykorzystywane są przez małe i większe przedsiębiorstwa głównie z uwagi na zmiany przepisów i brak odpowiednich kwalifikacji do zrozumienia zapisów umów różnego rodzaju.

Zgodnie z orzecznictwem po które sięgają na co dzień kancelarie prawnicze (tu np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18 lipca 2018r. sygn.. IIIAUa 412/17), jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Dla przykładu przedmiotem takiej umowy może być zrobienie strony internetowej, napisanie artykułu, książki czy namalowanie obrazu, wykonanie rzeźby. Nie jest jednak dziełem, zgodnie z orzecznictwem np. prowadzenie szkolenia, wygłoszenie wykładu (chyba, że można by mu przypisać cechy utworu, tj. wykład naukowy o charakterze niestandardowym, wypełniającym kryteria twórczego, naukowego dzieła naukowego – orzeczenie SN z dnia 4 czerwca 2014 roku).

Wynagrodzenie w umowie o dzieło ustalane jest często jako ryczałtowe lub kosztorysowe. Dlaczego tak chętnie korzystamy z umowy o dzieło?

Głównie z racji braku obowiązku objęcia ubezpieczeniami społecznymi/zdrowotnym w ZUS. Jedynie umowa taka zawarta z własnym pracodawcą rodzi obowiązek ubezpieczenia, chyba że ten pracownik przebywa na urlopie wychowawczym, bezpłatnym lub macierzyńskim.