Nowości
Początek / Archiwum tagów: wychowanie (strona 2)

Archiwum tagów: wychowanie

Subskrypcja RSS

Przerzucanie winy

Przerzucanie winy

Kiedy pojawia się jakiś problem, często koncentrujemy się (my, świat społeczno-medialny) na poszukiwaniu winnych. Kto zawinił, kto sprowokował, z jakiego powodu. Podobnie jak w przypadku kar, jest to taplanie się w przeszłości, które nie zawsze ma jakikolwiek sens. To może ...

Czytaj dalej »

„Pozwólcie dzieciom przyjść…”, czyli Msza z trzylatkiem

„Pozwólcie dzieciom przyjść…”, czyli Msza z trzylatkiem

Kiedy po wielu latach błąkania się wróciłam do Kościoła, mieszkaliśmy w Poznaniu. Szukałam wtedy kontemplacji, możliwości spokojnego przeżywania Tajemnicy, w godnej oprawie, bez zbędnych rozproszeń, z mądrym księdzem, nienarzucającym się organistą. Miałam duże wymagania. Tymczasem na niedzielnej Mszy na naszym ...

Czytaj dalej »

Poranek: od pobudki do przedszkola

Poranek: od pobudki do przedszkola

Poranek. Dla wielu osób to najtrudniejsza część dnia, szczególnie teraz, zimą, kiedy za oknami ciemno, poza łóżkiem zimno i chętnie zamienilibyśmy się w susła lub chociaż pospali „jeszcze tylko 5 minutek”. Cóż, dzieci nie mają opcji „drzemka”, nie ma zmiłuj, ...

Czytaj dalej »

Klaps w sumienie

Klaps w sumienie

„Przedstawione w tym rozdziale uwagi na temat kar fizycznych wywołały w swoim czasie sprzeciw niektórych przedstawicieli pedagogiki i psychologii akademickiej. Niestety ani strona merytoryczna, ani forma tej krytyki nie dają możliwości, żeby na nią odpowiadać” – pisał Stanisław Sławiński w ...

Czytaj dalej »

Wychowanie bez klapsa

Wychowanie bez klapsa

PÓJDĘ SOBIE I BĘDZIECIE ŻAŁOWAĆ ••• Bicia uczymy, bijąc, krzyku, krzycząc, mówić „cholera” – mówiąc „cholera”. Tłumaczenie nic nie da, jeśli nie pójdzie za tym nasz przykład. Anna Dembińska Choć moje dzieci nie znają jeszcze kolejności dni tygodnia, jakimś cudem ...

Czytaj dalej »

Nie kłamiemy

Nie kłamiemy

Już ładne parę miesięcy temu byliśmy świadkami następującej sceny na korytarzu przychodni. Chłopiec ok. 4 lat czeka z rodzicami na szczepienie. Siedzi spokojnie, ale wyraźnie jest smutny i zaniepokojony. Pyta tatę: „Będzie bolało?”. Ten (niepewnym głosem): „Nie, no co ty, ...

Czytaj dalej »

Nie mój rozkład dnia, ale moja miłość

Nie mój rozkład dnia, ale moja miłość

Czy ktokolwiek z rodziców nie pomyślał choć raz o tym, ile czasu miał do swojej dyspozycji przed narodzeniem (pierwszego) dziecka… i jak go nie doceniał? Nie wiem. Ja wiele razy nad tym rozmyślałam. Albo złościłam się o to – na ...

Czytaj dalej »
Przewiń do góry