Nowości
Początek / Rodzicielstwo bliskości / Co z tym brodatym w czerwonym wdzianku?
Co z tym brodatym w czerwonym wdzianku?
fot. Ania Chojowska-Szymańska

Co z tym brodatym w czerwonym wdzianku?

Święty Mikołaj, bożyszcze małych dzieci, któremu nawet rodzice muszą odstąpić sporo dziecięcej miłości. Wielka postać w życiu dziecka. Do tego straszliwego momentu, kiedy dziecko się dowiaduje, że to … nieprawda.

Nie tak dawno pisałem jak bardzo zawieść może ojciec, którego nieprawdziwa postać rani dziecko. Czy z Mikołajem jest tak samo? Oczywiście, że nie!

O tym kiedy powiedzieć o tym dziecku, musicie zdecydować sami. Warto pomyśleć o tym, że najlepiej jak w dobry sposób powiecie to Wy, niż jak dziecko się dowie przypadkiem. Więc jak idzie do szkoły, to pewnie za chwilę zderzy się albo już się zderzyło z szokującą relacją kolegów w klasie.

Jak powiedzieć? Tutaj znowu jedynie podrzucę kawałek inspiracji, ale cały plan zostaje dla Was, bo lepiej znacie swoje dzieci.

Myślę, że dobrze jest dzieciom pokazać Świętego Mikołaja, jako szerszą akcję. Nie tylko one zostały zrobione „w trąbę”. Nawet Wy, rodzeństwo uświadamianego szkraba, wujkowie, babcie, pani wychowawczyni. Wszyscy!

Można też zachęcić dziecko do przejścia na drugą stronę barykady. Jesteś już tak duży/a, że teraz Ty możesz zostać Świętym Mikołajem! Teraz to Twoje zadanie, żeby trzymać tajemnicę przed młodszymi.

Niedługo napiszę tekst dotyczący pozytywnych inicjacji, podążanie za dojrzewaniem dziecka i to też jest taki moment. Dziecko, które rośnie, jest już na tyle duże, że staje się Świętym Mikołajem. To podkreślenie tego, do czego dzieci często dążą, być odpowiedzialnym za coś, być kompetentnym, potrzebnym. Ważna część rozwoju społecznego.

Tak naprawdę zderzenie się z prawdą, choć na pewno szokujące, może być właśnie potraktowane jako coś pozytywnego. Pewien etap przejścia.

Choć wiecie, nawet jeśli to coś pozytywnego, to nie ma się co spieszyć. Byłoby cudownie gdyby był Święty Mikołaj, prawda? Więc nie ma co tego dzieciom za szybko zabierać.

(…)

[Od redakcji: Wpis ukazał się pierwotnie na Psychoblogu Jarka Żylińskiego w grudniu 2012r. Dziękujemy na zgodę za publikację na naszym portalu.

Publikujemy go jako głos w dyskusji „Mikołajowe dylematy”. Wcześniej ukazał się tekst „Nie kłamiemy” Piotra z bloga Na ludzi.

Kolejne dwa teksty niebawem.]

Jarek Żyliński

Jarek Żyliński
Psycholog wychowawczy. Na różne sposoby opowiada rodzicom o wychowaniu i rozwoju dzieci. Prowadzi warsztaty, pisze blogi, pojawia się w mediach. Współpracuje z Radiem Bajka, Wydawnictwem Wilga oraz z Katedrą Wychowania i Rozwoju na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są zaznaczone. *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przewiń do góry